Aktualności

Ponad 12 tys. kibiców na stadionie piłkarskim oglądało 3. rundę DMEC w Płocku!



Ciepła letnia noc, sztuczne oświetlenie, ryk potężnych silników, driftowozy ślizgające się milimetry od betonowych band – trzecia runda Drift Masters European Championship w Płocku tradycyjnie była jedną z najbardziej wyczekiwanych i nie zawiodła kibiców i zawodników swoim poziomem. Jeden z najdłuższych i najwęższych torów driftingowych na świecie i aż 11 przekładek od startu do mety – to sprawia, że płocka runda jest jedną z najbardziej wymagających, ale jednocześnie jedną z najbardziej pożądanych na świecie.

Tego wyjątkowego wieczoru sypnęło niespodziankami – całe show skradli Polacy, a dwa pierwsze miejsca przypadły zawodnikom z dzikimi kartami! Ale chyba najmniej całym obrotem sprawy zaskoczeni byli miejscowi kibice – wszak całe zawody wygrał pochodzący z okolic Ciechanowa Paweł Borkowski, a na drugim miejscu stanął płocczanin - Piotr Więcek. Polskie podium uzupełnił dobrze znany wszystkim kibicom Grzegorz Hypki. Cóż to było za zwieńczenie jedynej polskiej rundy w tegorocznycm kalendarzu Drift Masters European Grand Prix!

Cała impreza rozpoczęła się od piątkowych kwalifikacji. Rewelacyjnie pojechał Jack Shanahan z Irlandii, uzyskując oszałamiające 98 punktów na 100 możliwych. Tuż za nim byli: James Deane, który wywalczył 97 pkt. i Tor Arne Kvia z wynikiem 92 pkt.

 

Sobota to już rywalizacja w parach i pojedynki, które zapierały dech w piersi. W sobotnich zawodach, już na etapie Top 32 oglądaliśmy kilka biegów, które śmiało mogłyby się odbyć w fazie finałowej. Adam Zalewski kontra Paweł Trela (zwycięstwo Treli), wygrana bitwa Piotra Więcka z Kevinem Quinnem czy pojedynek Pawła Korpulińskiego z Dawidem Karkosikiem (wygrana Karkosika), po którym ani jeden z elementów w obu autach nie pozostał bez rys.

W Top 16, dobrze dysponowany tego dnia Bartosz Stolarski, pokonał reprezentanta Austrii Brandiego Brandnera, natomiast Norbert Zamecz z Węgier odpadł po pojedynku z Niemcem Maxem Heidrichem. Po drugiej stronie tabeli mieliśmy dogrywkę pomiędzy Jamesem Deanem a Kubą Przygońskim. W dodatkowym starciu lepszy okazał się Irlandczyk. Niespodzianką było odpadnięcie Duane'a McKeevera w pojedynku z doskonale jadącym tego dnia Pawłem Trelą.

W Top 8 oglądaliśmy jeden z najciekawszych pojedynków tej rundy. Starcie i dogrywkę biegu pomiędzy Jamesem Deanem a Pawłem Borkowskim publiczność nagrodziła owacjami na stojąco. Paweł Borkowski, skutecznie naciskał na Irlandczyka, a podczas całej rundy od początku jeździł z taką agresją i zacięciem, że nie było na niego mocnych. Równie emocjonująca walka odbyła się pomiędzy Torem Arne Kvia a Grzegorzem Hypkim. W tej fazie więcej dał z siebie Hypki i to on awansował do Top 4. Za to Niemiec Max Heidrich odprawił z kwitkiem Pawła Trelę. Do najlepszej czwórki, po fenomenalnym przejeździe z Bartoszem Stolarskim, wszedł także Piotr Więcek – gwiazda amerykańskiej ligi Formula D. Piotr wystąpił w Płocku w swoim Nissanie S15, którym triumfował za Oceanem, a widzowie i kibice w Europie mieli okazję zobaczyć po raz pierwszy.

W Top 4 spotkało się aż trzech kierowców z Polski - Piotr Więcek, Paweł Borkowski i Grzegorz Hypki. Czwarty w Top 4 był Max Heidrich z Niemiec i na tym etapie walki o finał odpadł po walce z Piotrem Więckiem (Worthouse. Drift Team). W kolejnym pojedynku oglądaliśmy Grzegorza Hypkiego oraz - nieosiągalnego dla rywali w sobotę - Pawła Borkowskiego, który bez problemu awansował do głównego finału.

Walka o zwycięstwo była wprost epicka - Piotr Więcek versus Paweł Borkowski. Publika szalała, a sami zawodnicy robili wszystko, aby kibice nie ustawali w aplauzie. Obaj zawodnicy jechali jak szaleni, co chwila przypuszczając wściekły atak na drzwi przeciwnika. Kibice docenili widowisko na torze owacjami na stojąco, a cały stadion rozbłysnął blaskiem flashy tysięcy smartfonów. Sędziowie w tym pojedynku wyżej ocenili Pawła Borkowskiego i to on zatriumfował w Płocku. Drugie miejsce zajął Piotr Więcek, natomiast trzecie miejsce, po pojedynku z Maxem Heidrichem, wywalczył Grzegorz Hypki.

Kolejna runda z serii Drift Masters European Championship już 2 i 3 sierpnia w stolicy Łotwy - Rydze. Event do zobaczenia na żywo oraz za pośrednictwem livestreamu na łamach Red Bull TV.

Czym się kierujemy kupując dach? Jaka jest rola obróbek blacharskich na dachu?
Dla inwestora
sprawdź
Dlaczego warto współpracować z firmą Budmat?
Dystrybutor
sprawdź
Sprawdzona stal = niezawodna jakość.
Dystrybutor
sprawdź

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.